niedziela, 25 stycznia, 2026
Strona domowa > Warsztaty > Mechanizm rozdwajania JA

Mechanizm rozdwajania JA

Funkcjonowanie psychologiczne każdego człowieka zorganizowane jest wokół centralnego ośrodka integrującego różnorodne doświadczenia osobiste i ich opracowanie poznawcze. Jest to formacja psychologiczna nazywana różnymi terminami, takimi jak: „self”, „jaźń”, „ego”, system JA”, „struktura JA”, „obraz własnej osoby” itp. Stanowi ona jeden z najstarszych przedmiotów badań psychologicznych, jest opisywana prawie od stu lat choć przez trzydzieści lat znajdowała się nieco na uboczu głównego nurtu psychologii akademickiej. W ostatnich latach ponownie wzrosło zainteresowanie tym obszarem badań i obejmuje różnorodne szkoły myślenia psychologicznego od psychoanalizy do teorii behawioralno – poznawczych.

REKLAMA

Dość powszechnie przyjmuje się, że „System JA” jest centralnym elementem osobowości i spełnia podstawowe funkcje regulacyjne związane ze sterowaniem postępowania jednostki. Stanowi również podstawę samoświadomości, woli i poczucia tożsamości. Znaczna część naszej subiektywnie doświadczanej egzystencji przebiega w kręgu różnych stanów JA, obejmujących m.in. poczucia satysfakcji, siły, krzywdy, zrozumienia, zawodu, nadziei, winy itd.

Intensywne, a następnie patologiczne picie alkoholu, stanowiącego źródło znaczących doświadczeń osobistych, w istotny sposób wpływa na kształt Systemu JA u osoby uzależnionej. Wydaje się, że wpływ ten dotyczy przede wszystkim kilku ważnych aspektów JA takich jak:

  • stopień spójności i integracji JA
  • wartościowania JA
  • wywieranie wpływu i sprawowanie kontroli czyli tzw. wola

Intensywne przeżycia związane z zażywaniem alkoholu prowadzą do rosnącej polaryzacji dwu typów doświadczeń osobistych, związanych ze stanem trzeźwości i stanem po wypiciu. Doświadczenia związane z tymi stanami zapisują się systematycznie w systemie JA, ale nie budują zintegrowanej całości. Ponieważ oba rodzaje stanów stają się coraz bardziej kontrastowe, a związane z nimi doświadczenia często są intensywne i dramatyczne, ich zapisywanie się w osobowości jednostki prowadzi do wyłaniania się ostro spolaryzowanych części w obrębie JA

Fakt ten jest bardzo bezpośrednio relacjonowany przez osoby pijące, którym często towarzyszy poczucie przeistaczania się z jednej postaci lub wersji własnej osoby w drugą. Często zresztą atrakcyjność takich transformacji jest ważnym źródłem motywacji do picia. Istnieją również liczne dane kliniczne i eksperymentalne, związane ze zjawiskiem zwanym „uczenie zależne od stanu”, pokazujące, że efekty uczenia się i utrwalania doświadczeń osobistych w czasie intoksykacji i trzeźwości grupują się w odrębnych formacjach psychologicznych i są dość mocno od siebie izolowane. Oznacza to m.in. że umiejętności i wzory nabyte w stanie nietrzeźwości nie przenoszą się na stan trzeźwości i odwrotnie.

Drugim ważnym aspektem systemu JA jest wartościowanie własnej osoby, czasem nazywane samooceną lub poczuciem własnej wartości. Ocena własnej osoby tworzy się jako wypadkowa oceniających wpływów innych osób oraz czynności samookreślania własnej wartości. Ponieważ patologiczne picie z reguły prowadzi do powtarzania się destrukcyjnych sytuacji i zachowań osoby pijącej, rośnie ilość realnych powodów do negatywnej oceny pijącej osoby. Ponieważ jednak jedną z ważnych potrzeb człowieka jest dążenie do pozytywnego wartościowania własnej osoby, tworzy się coraz silniejsze pragnienie neutralizowania negatywnych ocen, a nawet do tworzenia ich pozytywnej przeciwwagi. W przypadku osób uzależnionych jedynym dostępnym i używanym sposobem na wyrównywanie bilansu wartościowania jest picie alkoholu.

Dlatego też, tak często treścią fantazji alkoholowych są pozytywne wizje pokazujące własną osobę w pozytywnym świetle oraz towarzyszące im naprzemiennie poczucia skrzywdzenia niesprawiedliwymi ocenami negatywnymi ze strony innych ludzi.

dy zestawimy ze sobą oba opisywane teraz zjawiska, czyli tworzenie się zdezintegrowanych części JA i biegunowego wartościowania własnej osoby możemy wyjaśnić fakt często obserwowany w praktyce klinicznej. W strukturze JA alkoholika tworzy się dramatyczne napięcie między negatywną i irracjonalnie pozytywną wersją własnej osoby, które prowadzi do głębokiego rozszczepienia w centralnym elemencie osobowości.

 I wreszcie trzeci aspekt JA związany ze świadomością dysponowania jakąś mocą, czyli z poczuciem zdolności do wywierania wpływu i kontrolowania własnej sytuacji. Poczucie JA, czyli elementarna świadomość odrębności własnej egzystencji pozostaje w istotnym związku z doświadczaniem możliwości działania, osiągania jakichś celów, wywierania wpływu na własną sytuację lub na innych ludzi itp.

Osoba pijąca patologicznie coraz bardziej koncentruje się na bezpośrednim poprawianiu własnych stanów psychicznych przy pomocy alkoholu, na uzyskiwaniu wpływu i kontroli nad własnym życiem emocjonalnym. Zażywanie alkoholu lub innych środków o podobnym działaniu rzeczywiście sprzyja intensywnemu doświadczaniu poczucia mocy i kontroli, ponieważ nawet wtedy, gdy picie już przestało przynosić poczucie przyjemnego rauszu to nadal pozostaje możliwość uzyskania satysfakcji płynącej z uśmierzenia przykrych stanów fizycznych i psychicznych.

Osoba pijąca patologicznie wielokrotnie doświadcz przypływów poczucia mocy i zdolności do uzyskiwania kontroli nad tak cenną częścią życia jaką są stany emocjonalne. Jednocześnie, w miarę upływu lat picia, rośnie ilość i znaczenie doświadczeń negatywnych związanych z utratą realnego wpływu na ważne aspekty życia. Dotyczy to przede wszystkim utraty kontroli nad samymi zachowaniami alkoholowymi oraz trudności z obroną przed negatywnymi konsekwencjami picia. Im bardziej bezsilny czuje się alkoholik wobec wymogów realiów życiowych, tym bardziej rośnie w nim pragnienie zanurzenia się w pijany stan, w którym przypłynie do niego na chwilę poczucie nieograniczonych możliwości. W ten sposób, w strukturze JA rozwijają się równolegle dwie biegunowe części, z których jedna koncentruje doświadczenia potęgowania i fascynacji mocą oraz poczucia granic osobistych możliwości, a druga skupia doświadczenia bezsilności, załamania, zniewolenia itp.

Powyższe obserwacje wskazują na rozwijający się proces polaryzacji i dezintegracji struktury JA, związany z formowaniem się przeciwstawnych części grupujących treści doświadczeń związane z wartością i mocą. Ponieważ zawartość treściowa struktury JA stanowi podstawę tożsamości osobistej, towarzyszy temu wzrost dezorientacji jednostki w fundamentalnej sprawie jaką jest posiadanie odpowiedzi na pytanie KIM JESTEM ? Uniemożliwia to znalezienie ugruntowania psychologicznego dla elementarnych wyborów osobistych oraz do kontroli nad sposobem i kierunkiem postępowania. Sterowanie postępowaniem jednostki przybiera formę podążania za kolejnymi odruchami, dla których punktami odniesienia stają się najczęściej sytuacyjne pragnienia, obawy czy nadzieje.

Zdezintegrowany system JA przestaje pełnić funkcje ośrodka sterującego konsekwentnie postępowaniem, ponieważ jest rozdzielony przeciwstawnymi i nie dającymi się pogodzić impulsami.

Paradoksalnym zjawiskiem występującym w życiu wielu alkoholików jest próba pokonywania tych przeciwstawnych biegunów własnej tożsamości. Zdarza się bowiem często, że alkoholik nie mogąc zaspokoić swej ambicji osiągnięcia ekstremalnej pozycji na biegunie pozytywnym sięga z ogromną determinacją po pozycje na przeciwstawnym biegunie negatywnym, ale próbuje określić to położenie w kategoriach irracjonalnie pozytywnych. Przykładem tego są częste próby zaimponowania innym oraz samemu sobie głębią i dramatyzmem upadku i destrukcji – „jestem mistrzem świata w upadaniu na dno”, „tyle zła jak ja nikt nie zrobił swojej żonie”… Te próby magicznego przekształcania zła w dobro lub bezsilności w potęgę są ilustracją działania potężnego mechanizmu psychologicznego, odgrywającego istotna rolę w dynamice uzależnienia, którą nazywam dalej „systemem rozdwajania JA”.

Wydaje się, że czasem to bardzo szybkie przeistaczanie się z jednej w drugą postać tożsamości, staje się samo w sobie bardzo atrakcyjne dla osoby uzależnionej od alkoholu. Wydaje się to pozostawać w istotnym związku ze wspomnianą już poprzednio specyfiką nałogowego rozregulowania życia emocjonalnego, zwiększaniem się zapotrzebowania na szybkie i intensywne zmiany stanu psychicznego. Subiektywnie doświadczana wizja samego siebie staje się sceną, na której naprzemiennie rozgrywają się pobudzające i fascynujące dramatyczne przedstawienia. Ten „wewnętrzny teatr” rozgrywany w wyobraźni, staje się z czasem podstawowym terytorium, na którym osoba uzależniona zaspokaja wiele swych pragnień, ambicji i dążeń. Z badań McClellanda i naszych obserwacji klinicznych wynika, że w treści fantazji doświadczanych przez intensywnie pijących mężczyzn dominują tematy związane z różnymi aspektami mocy (agresja, rywalizacja, podboje seksualne itd.).

Większość prowadzonych przez osobę uzależnioną zmagań o utrzymanie poczucia wartości i mocy rozgrywa się więc w świecie iluzji i magicznych wyobrażeń. W jednej jednak sferze walka ta rozgrywa się w konkretnych realiach życia codziennego. Jest to walka o uzyskanie lub utrzymanie wymykającej się kontroli nad alkoholem, a ściślej mówiąc kontroli nad skutkami picia. Zwycięstwo nad alkoholem oznaczałoby nie tylko dowolne korzystanie z pożądanych efektów picia, ale i potwierdzenie własnej mocy i wartości. Choć wygranie tej walki nie jest możliwe osoba uzależniona nie chce i nie potrafi rozstać się z nadzieją, że jeszcze kiedyś w przyszłości udowodni swą moc i wykorzysta alkohol dla swoich celów. Wydaje się, że większość alkoholików przez długi okres terapii i trzeźwości nadal pielęgnuje takie marzenia o zwycięstwie i broni się przed ich utratą. Oznacza to utrzymanie się gotowości do ponownej próby sił z alkoholem.

Wypróbowanym sposobem uwolnienia się od tej pułapki jest paradoks zwycięstwa poprzez poddanie się, stanowiący fundamentalny element programu Anonimowych Alkoholików. Uznanie bezsilności wobec alkoholu oznacza rezygnacje z prowadzenia walki, której nie można wygrać w sposób pewny i trwały. Wycofanie się z tych zmagań daje gwarancję, że nie zostanie się pokonanym przez alkohol.

Rozpoznanie i uznanie swojej bezsilności wobec alkoholu stanowi więc jeden z podstawowych celów pracy pacjenta w profesjonalnych programach terapii uzależnienia oraz w programie AA.

Przedruk z miesięcznika „Świat Problemów” wydawanego przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych

Numer8/1993

 

Jerzy Mellibruda – Mechanizmy uzależnienia.doc

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.